Pamiętacie wpis z niebieskimi, luźnymi spodniami? Tak jak wspominałam dokupiłam do nich marynarkę i dzisiaj chcę Wam pokazać sportowe wydanie całego garnituru, zresztą to nie pierwszy taki outfit na blogu. W zeszłym roku mogliście zobaczyć ten zestaw -> link. No cóż, mam chyba słabość do tej części garderoby.

Garnitur już dawno przestał się kojarzyć tylko z korporacyjnym dresscode’m. Spokojnie możemy go wykorzystać na co dzień. W tym sezonie postawiłam na kolor i zaskakująco dobrze się w nim czuje. W takim zestawie możecie pójść do pracy czy na obiad z przyjaciółmi. Wybierając tak wyrazisty kolor stwierdziłam, że reszta powinna być już spokojniejsza. Pod marynarkę założyłam więc prosty, biały top, do tego klasyczne trampki. W kwestii biżuterii zdecydowałam się jedynie na zegarek.

Wearing: Zara jacket, Zara trousers (similar here), Bershka trainers (old collection), Zara basic top (similar here), Parfois watch (similar here),  Gino Rossi sunglasses

Photos Mariola Potępa Photography, lesnestudio.pl

1.1 1.2 1.7 1.3 1.5 1.6 1.11 1.10 1.9 1.8

You May Also Like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *