W dzisiejszym wpisie chcę Wam polecić produkty kosmetyczne, które znalazły się na liście moich ulubionych. Niektóre z nich są ze mną od lat, np. krem do rąk czy krem Avene, inne jak maseczka Glamglow, wypróbowałam po raz pierwszy całkiem niedawno.

Avene, Cicalfate Antybakteryjny Krem Regenerujący, 40 ml ok. 25 zł 

Avene to francuska marka dermokosmetyków, skierowanych do skóry wrażliwej, atopowej, suchej, dojrzałej, naczynkowej oraz skóry dzieci. Ich skład bazuje na dobroczynnym działaniu wody termalnej. Marka posiada w swojej ofercie kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy oraz do makijażu. Krem Cicalfate jest jednym z tych produktów, które zawsze mam w swojej łazience. Jest to preparat regenerujący do skóry podrażnionej. Szybko przywraca komfort i elastyczność. Woda termalna koi i zapobiega podrażnieniom. Wskazania to stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy) i kosmetycznych (laser, depilacja). Ja wykorzystuje Cicalfate przede wszystkim po zabiegach kosmetycznych oraz kiedy czuje, że moja skóra jest podrażniona lub przesuszona, np zimą.

Skinoren Żel, 30 g ok. 40 zł 

Jest to preparat, stosowany przede wszystkim w leczeniu trądziku (dostępny w aptekach). Ma działanie bakteriobójcze, a także hamuje nadmierne rogowacenie naskórka. Dzięki zawartości kwasu azelainowego skutecznie rozjaśnia przebarwienia, z którymi zmaga się większość z nas.  Jeżeli chcecie mieć piękną skórę bez nieestetycznych, ciemnych plam, to koniecznie wypróbujcie Skinoren. Należy go stosować systematycznie przez minimum 3 miesiące, aby zauważyć widoczne efekty.

Swederm Hudsalva,  krem do rąk, 100 ml ok. 37 zł 

Z problemem suchej, podrażnionej skóry dłoni zmagam się nieustannie. Przetestowałam wiele kremów do rąk z drogerii, tych tańszych i droższych. Niestety żaden nie dawał dobrych efektów. Kosmetyczka poleciła mi krem Hudsalva i to był strzał w dziesiątkę. Krem jest idealny na okres jesienno-zimowy. Silnie natłuszcza i zabezpiecza skórę dłoni. Formuła kremu jest bezwonna i hipoalergiczna. Krem można spokojnie nakładać w ciągu dnia, ponieważ nie zostawia tłustej warstwy, która utrudniałaby funkcjonowanie. Ja nakładam też grubą warstwę na noc, rano dłonie są gładkie, miękkie i odżywione.

Glamglow Thirstymud, maska nawilżająca, 15 ml  ok. 69 zł

Firma Glamglow powstała w 2010 roku z myślą o gwiazdach Hollywood, które po zastosowaniu maski miały uzyskać tzw. „camera ready” look. W 2011 roku kosmetyki trafiły do sprzedaży detalicznej w 52 krajach i podbiły serca kobiet na całym świecie. Zyskały, między innymi tytuł ELLE Magaziene’s No. 1 Beauty Obsession. Jak dotąd, wypróbowałam tylko maskę Thirstymud, czyli nawilżającą. Trafiłam na nią w drogerii Douglas i zdecydowałam się wziąć wersję mini, 15 ml (maska jest bardzo wydajna). Dzięki wysokiemu stężeniu kwasu hialuronowego i cytrynowego maska zapewnie głębokie nawilżenie i nadaje skórze blask. Po zastosowaniu moja skóra jest intensywnie nawilżona, gładka i miękka. Do tego maska ma przyjemny kokosowy zapach i bardzo fajną kremowo-żelową konsystencję. Na pewno wypróbuje inne produkty tej marki.

Eveline, SOS Lash Booster, serum do rzęs, ok 15 zł

Jest to produkt, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu włosa oraz bazy pod tusz. Serum wpadło w moje ręce zupełnym przypadkiem, w czasie zakupów w Lidlu ;p Możecie je kupić również w Rossmanie. Stosuje ten preparat na dzień, jako bazę pod tusz. Pogrubia i wydłuża moje rzęsy, do tego nie podrażnia oczu i bardzo łatwo się je nakłada (za pomocą standardowej szczoteczki). Jeżeli chodzi o wzrost, to nie zauważyłam spektakularnych efektów, ale przyznaję, że rzęsy mniej wypadają i są w lepszej kondycji.

Monika_sesja_grudniowa_38_previewMonika_sesja_grudniowa_37_preview
Photos Mariola Potępa Photography

 

You May Also Like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *